Bierzesz gotowy szablon — blog, realizacje, katalog — albo definiujesz własny typ wpisu. Tak czy inaczej dostajesz do niego formularz, listę i podstrony.
Powiedzmy, że pokazujesz realizacje. Każda ma nazwę, zdjęcia, klienta i datę. Układasz to raz z kilkunastu typów pól — tekst, treść, liczba, data, wybór, zdjęcia, plik, powiązanie, przełącznik.
Dodanie kolejnej realizacji to wypełnienie gotowych pól, jak ankiety. Nie ma pustej strony, na której trzeba od nowa zbudować układ.
Dodajesz 42 wpisy — masz 42 gotowe podstrony z własnymi adresami i wpisami w mapie strony. Google widzi każdą osobno.
Menu restauracji, katalog maszyn z parametrami, kalendarz szkoleń, oferty pracy, lista oddziałów, baza pytań i odpowiedzi.