Klient szuka wykonawcy. Sprawdza, co robisz, jak wyszło u innych i ile to kosztuje.
Każda z nich w typowej firmowej stronie kończy się telefonem do informatyka.
Zacząłeś montować pompy ciepła. Na stronie nie ma o tym słowa, bo dopisanie sekcji wymaga kogoś, kto zna kod.
W LessCMS: dodajesz wpis do listy usług — nazwa, opis, cena od, zdjęcie. Podstrona i pozycja w menu powstają same.
Masz dziesięć zdjęć z realizacji. Trafią na Facebooka, bo wrzucenie ich na stronę zajęłoby tydzień korespondencji.
W LessCMS: wchodzisz na telefonie w panel, dodajesz realizację i zdjęcia. Galeria aktualizuje się od razu.
Podnosisz stawki, ale na stronie wisi cennik sprzed dwóch lat. Klient dzwoni z pretensją.
W LessCMS: zmieniasz liczbę w polu „cena od”. Widać ją wszędzie, bo to jedno źródło danych.
Podstrony usług i realizacji tworzą się z list. Nie klikasz ich ręcznie, nie pilnujesz menu.
Ustalasz raz, jakie pola ma usługa. Potem dodanie kolejnej to wypełnienie tych pól — bez układania strony od nowa.
Zwykle jest ich od pięciu do piętnastu. Nazwa, krótki opis, cena od.
Wystarczy kilka najlepszych. Resztę dołożysz po drodze.
Certyfikat wystawia się sam, przekierowania ze starych adresów ustawiasz z panelu.
Bez karty i bez rozmowy handlowej. Sprawdź, czy da się to zrobić po godzinach.